starość

Mówią: starość nie radość. Możliwe. Chciałabym dożyć starości razem z Jarkiem. Długiej starości, dłoń w dłoni. Starości takiej jak u moich Dziadków, kiedy po ponad 50 latach małżeństwa mówią do siebie „Kochanie”. Starości miękkiej, pomarszczonej, ciepłej i czułej. Kiedy razem wyjdziemy przed dom i patrząc na góry powiemy sobie „udało nam się życie, bo byliśmy razem”.

l

||||| Like It 3 I Like It! |||||

2 Comments

Komentarze są zamknięte.