simple pleasures #3

W jednym miejscu wiele zachwytów – na tym mogłabym zakończyć ten wpis… Ale tu potrzeba słów. Mam kilka bzików i regularnie Was o nich tu informuję. Jednym z nich są notesy, a innym przedmioty, które powstały w ludzkich rękach. Mam ogromny szacunek do rzeczy, które zostały wytworzone przez rzemieślnika, artystę, pasjonata, rękodzielnika. Żadna z tych rzeczy nie jest powtarzalna i każda nabiera cech unikatowych w zależności od zaangażowania, tempa pracy czy nastroju twórcy. Tak jest również w przypadku okładek do tych notesów – surowa skóra, która będzie się szlachetnie starzeć. Tak, starzeć, bo ta właśnie okładka posłuży z powodzeniem lata kryjąc wewnątrz wiele zapisanych stron, emocji, pamiątek. Traveler’s Notebook jest czymś tak indywidualnym jak indywidualny jest każdy jego właściciel. Kompozycja doskonała. Niczym idealne proporcje w ulubionej popołudniowej kawie.

Dlaczego zapisku o spotkaniu, adresu, tytułu książki czy cytatu nie oprawić w klasyczny papier, atrament i skórę? Bylejakość – niekoniecznie. Harmonia, spokój i prostota smakowania każdego dnia w zapisywaniu codzienności – z przyjemnością.

i  p    n    k  m  j  r

Traveler’s Notebook możecie skomponować tutaj [klik].

 

||||| Like It 5 I Like It! |||||

3 Comments

  1. Dziękuję za ten link i piękną inspirację. Szukałam właśnie takich notesów. Coraz częściej tęsknię za słowem pisanym, pięknym piórem, szeleszczącymi kartkami…

    • Bardzo dobrze znam tę tęsknotę. Pisanie to moja terapia, mam dni kiedy nie rozstaję się z notesem. Zapisuję myśli, słowa gdzieś przeczytane i te będące tylko w mojej głowie. Lubię do nich wracać. Komputer czy telefon nigdy nie będą mieć TEJ magii.

Komentarze są zamknięte.