od rana do wieczora

d  i  c  e

Od rana do wieczora. Od telefonu do telefonu. Od śniadania do kolacji. Od notatki do notatki w kalendarzu. Coś pomiędzy? Coś było, ale nie pamiętasz co. Ktoś był, ale kto?

Budzisz się rano i wpinasz stopy w bloki startowe. Czekasz na sygnał i ruszasz. Biegniesz przez godziny, minuty depczesz, nie szanujesz ani sekundy, a ciągle i wciąż ci ich brakuje. Wieczny niedoczas a tak naprawdę nie odhaczasz wykonanych zadań w 100%. Gdzie jesteś pomiędzy tymi telefonami, notatkami w kalendarzu, pomiędzy zadaniami na liście „to do”? Pamiętasz co jadłeś, do kogo się uśmiechałeś? Czy w ogóle… Ciągle biegniesz, bo trzeba to i tamto, bo czas goni, bo musisz. Biegniesz i gubisz siebie po drodze. Gubisz relacje, zapominasz o tym co ważne. Myślisz, że to wszystko poczeka na Ciebie. W zasadzie jesteś pewien. Szkoda ci czasu, tego przecież tak cennego, na całusa w przelocie, na kawę z pianką którą tak lubisz, na złapanie za rękę, na obiad prosty ale zdrowy, na rozmowę, na posłuchanie ptaków za oknem, na odpoczynek, na zdrowie. Gdyby cię ktoś przypadkiem spotkany na ulicy spytał: jaki kolor oczu ma twoja siostra, jaki smak lodów lubi twoja córka, na którym kolanie plaster z pingwinem wczoraj jej przykleiłeś, kiedy ostatnio kupiłeś kwiaty, byłeś na spacerze albo kiedy mocno kogoś przytuliłeś? To co odpowiesz?

Biegniesz i zapominasz żeby dbać o twój świat. Zapominasz być.

Wiele razy łapię się na tym bezsensownym biegu i zwalniam. Czasem jest trudno, bo trzeba z czegoś zrezygnować, o coś dodatkowo się postarać, bo nie ma siły, bo ręce bolą. Ale gotuję, całuję to kolano z pingwinem, robię kawę, przytulam i nic innego w tym czasie nie robię. Jestem. Dziękuję w myślach, że mogę być.

Jeśli nie poświęcasz czasu światu, który zbudowałeś los uznaje, że go nie potrzebujesz i zwyczajnie ci go zabierze, rozburzy, zniszczy. Dbaj o tego buziaka, o to kolano otarte, o te ptaki za oknem. Poczuj życie nie tylko wtedy kiedy da Ci w kość. Ratuj, dotykaj, smakuj, bierz i dawaj, pomagaj, dziękuj, chciej i pamiętaj.

||||| Like It 2 I Like It! |||||

2 Comments

  1. Dla Ciebie

    chwila, nie chwila
    czas
    na, najwyzszy
    czas
    zabladzil w ogrodku
    i nic sobie z tego nie robi
    tak mu przyjemnie miedzy rozami

Komentarze są zamknięte.