simple pleasures #3

W jednym miejscu wiele zachwytów – na tym mogłabym zakończyć ten wpis… Ale tu potrzeba słów. Mam kilka bzików i regularnie Was o nich tu informuję. Jednym z nich są notesy, a innym przedmioty, które powstały w ludzkich rękach. Mam ogromny szacunek do rzeczy, które zostały wytworzone przez rzemieślnika, artystę, pasjonata, rękodzielnika. Żadna z tych rzeczy nie jest powtarzalna i każda nabiera cech unikatowych w zależności od zaangażowania, tempa pracy czy nastroju twórcy. Tak jest również w przypadku okładek do tych notesów – surowa skóra, która będzie się szlachetnie starzeć. Tak, starzeć, bo ta właśnie okładka posłuży z powodzeniem lata kryjąc wewnątrz wiele zapisanych stron, emocji, pamiątek. Traveler’s Notebook jest czymś tak indywidualnym jak indywidualny jest każdy jego właściciel. Kompozycja doskonała. Niczym idealne proporcje w ulubionej popołudniowej kawie.

Dlaczego zapisku o spotkaniu, adresu, tytułu książki czy cytatu nie oprawić w klasyczny papier, atrament i skórę? Bylejakość – niekoniecznie. Harmonia, spokój i prostota smakowania każdego dnia w zapisywaniu codzienności – z przyjemnością.

i  p    n    k  m  j  r

Traveler’s Notebook możecie skomponować tutaj [klik].

 

simple pleasures

simple pleasures

tak właśnie.

jest tyle rzeczy, które lubię i które sprawiają, że codzienność jest po prostu fajniejsza. każdy takie ma. i mamy je wokół siebie dlatego, że są tym szczegółem, niuansem, tą subtelnością właśnie, która sprawia że my to my.